Przywódca, za którym nikt nie podąża jest tylko spacerowiczem - John C.
Maxwell
Nasza pewność, że przedsiębiorstwo odniesie sukces lub poniesie porażkę,
jest konkurencyjne czy chylące się ku upadkowi, zależy od jakości występującego
w nim przywództwa.
Wszyscy bez wyjątku podlegamy wpływom i wywieramy je również na innych. Oznacza
to, że w pewnych obszarach życia przewodzimy, a w innych podążamy za liderem.
Nikt nie może całkowicie uwolnić się od funkcji przywódcy i roli zwolennika.
Od nas samych tylko zależy, w jakim obszarze naszej aktywności wybierzemy przewodzenie,
a w jakim zdamy się na innych.
Zarówno w codziennej, jak i specjalistycznej prasie obserwuję, że coraz więcej
miejsca zajmują słowa: przywództwo i lider. Ciągłe mówienie i pisanie o przywództwie
stało się już pewnie nudne, a tak naprawdę tylko nieliczni rozumieją, na czym
przywództwo polega. Mimo że większość ludzi chce przewodzić innym, tylko niewielu
potrafi to robić.
Istnieje wiele definicji i opisów przywództwa. Co kryje w sobie ten intrygujący
temat i dlaczego tak trudno jest zdefiniować to pojęcie? Być może fakt, że przewodzenie
jest pragnieniem większości z nas i sprawia, że emocje, które tym pragnieniem
rządzą utrudniają zdefiniowanie tego pojęcia. Kilka osób poproszonych o sprecyzowanie,
kim są przywódcy, przypuszczalnie poda nam różne definicje. Po wielu latach
obserwacji zjawisk przywództwa, mając za sobą wieloletni proces rozwoju własnych
umiejętności przywódczych, dochodzę do wniosku, że polega ono na wywieraniu
wpływu. Przywództwo to zdolność zjednywania sobie ludzi i taka definicja stanowi
punkt wyjścia do dalszych rozważań.
Większość osób nieprawidłowo określa pojęcie przywództwa identyfikując je z
funkcją i pozycją społeczną, a nie zdolnością pozyskiwania zwolenników. Stąd
też bierze się walka o stanowiska, zaszczyty i tytuły, po których osiągnięciu
powstaje złudzenie przywództwa. Ten sposób myślenia stwarza dwa powszechnie
występujące problemy:
* osoby posiadające formalny status przywódców sfrustrowane są brakiem zwolenników
i sprawują swój urząd z pozycji posiadaczy władzy i stąd płynących wpływów,
* ci, którym brakuje tytułów nie są zdolni postrzegać siebie jako przywódców
i nie rozwijają swoich umiejętności przywódczych.
Nasza pewność, że przedsiębiorstwo odniesie sukces lub poniesie porażkę, jest
konkurencyjne czy chylące się ku upadkowi, zależy od jakości występującego w
nim przywództwa. Aby tę jakość przywództwa utrzymać studiujemy biografię liderów
historycznych i współczesnych, przeznaczamy często wiele czasu i pieniędzy na
poszukiwanie przywódców, których można zatrudnić, by kontynuowali przewodnictwo
wśród pracowników. Liderzy są naprawdę ważni. Ale zbyt gorliwie poszukując coraz
to lepszych przywódców tracimy z oczu ludzi, którym liderzy będą przewodzić.
Bez swojej armii Napoleon byłby jedynie mężczyzną z wielkimi ambicjami. To,
że organizacje trwają lub upadają zależy często od obranego przez ich lidera
stylu przewodzenia, a także od umiejętności zjednywania i przekonywania do siebie
innych.
Wszyscy bez wyjątku podlegamy wpływom i wywieramy je również na innych. Oznacza
to, że w pewnych obszarach życia przewodzimy, a w innych podążamy za liderem.
Nikt nie może całkowicie uwolnić się od funkcji przywódcy i roli zwolennika.
Od nas samych tylko zależy, w jakim obszarze naszej aktywności wybierzemy przewodzenie,
a w jakim zdamy się na innych. Proces ten najłatwiej zaobserwować na przykładzie
rodziny i ciągłej zmiany ról, jaka tam następuje. Środowisko rodzinne jest najlepszym
miejscem na rozwijanie własnych zdolności, zarówno tych przywódczych, jak i
umiejętności podążania. Przy czym mówiąc o przewodzeniu lub podążaniu mam na
myśli podążanie za czyjąś myślą, obrazem, wyobrażeniem, marzeniem lub osobiste
ich przekazywanie innym członkom rodziny czy szerszej społeczności, grupie.
W każdej sytuacji, a też i w każdej grupie pojawia się osoba wywierająca wpływ
na innych. Ta sama osoba w innej grupie i w innych okolicznościach może zaniechać
swojej roli przywódcy i poddać się wpływom innych osób. Gdybyśmy mogli choć
na moment zatrzymać się i uchwycić ten moment decydujący o zmianie naszych postaw...
Pojawia się refleksja: kto nadał kierunek naszym myślom, a tym samym naszemu
działaniu? Kto wywarł na nas wpływ, i jak to jest, że myślimy i działamy w dany
sposób? Wreszcie - co powoduje, że w pewnych momentach to my przewodzimy, a
innym razem podążamy za myślami, obrazami, marzeniami, wizjami przyszłości innych?
Wyróżniającego się z grupy przywódcę łatwo jest zidentyfikować - wystarczy
przez chwilę obserwować zachowania zebranych. Czyja opinia wydaje się najważniejsza
podczas wypracowywania zbiorowej decyzji? Na kogo zwraca się szczególną uwagę
podczas dyskusji? Kto uzyskuje szybką zgodę i poparcie ogółu? I najważniejsze
- za kim podąża grupa?
Trzeba pamiętać, że w zależności od sytuacji czy kontekstu zdarzenia przywódcą
będzie zawsze ta osoba, która dzięki posiadanym umiejętnościom i predyspozycjom
jest w stanie poprowadzić ludzkie uczucia i pragnienia, szczególnie te małe,
codzienne. Jeśli okoliczności zmieniają się, może się również zdarzyć, że w
zaistniałym nowym kontekście przywódcą okazać się może zupełnie inna osoba -
następuje zamiana ról.
Chcąc dobrze rozumieć znaczenie i siłę wpływu przypomnijmy sobie zdarzenie
lub osobę, której wpływ na nas był szczególny. Pomyślmy też o małych rzeczach
i mniej ważnych osobach wywierających na nas silny wpływ. Nasze życie składa
się z kolejnych wpływów, którym ulegamy stając się takimi, jakimi jesteśmy.
Świetnie ujął to J. R. Miller: Są spotkania trwające krótką chwilę, pozostawiające
ślad na całe życie, na całą wieczność. Trudno pojąć to tajemnicze zjawisko,
jakim jest wpływ... Mimo to każdy z nas stale wywiera wpływy kojące, zbawienne,
pozostawiające piękny ślad, bądź też okaleczające, bolesne, zatruwające i plamiące
życie innych ludzi.
Nie chodzi o to, by wywierać wpływy, gdyż wywieramy je zawsze. Ważne jest to,
jakie one są, z jakich przekonań i wartości wypływają. Doskonale obrazuje to
prosty wierszyk z książki Johna C. Maxwell pt. Bycie liderem:
Mały człowieczek idzie w me ślady,
pyta o drogę, prosi o rady.
Zbłądzić nie mogę, choćby się chciało,
bo pójdzie za mną pewnie i śmiało.
Oczka swe ciągle na mnie obraca
i naśladuje, to jego praca.
Jestem wyrocznią i nie dam rady,
mały człowieczek, idzie w me ślady.
W wiosennym słońcu, w zimowym śniegu,
rzeźbi i tworzy w marszu i biegu.
Na długie lata przyszłej dekady,
człowieczek, który idzie w me ślady.
To, co widzisz określa to, kim możesz być. Innymi słowy, rozwój człowieka polega
na stymulacji wzrokowej. Ludzie robią to, co widzą. Badania na Uniwersytecie
w Stanford potwierdziły, że 89 proc. informacji przyswajamy wzrokowo, 10 proc.
słuchowo. a tylko 1 proc. za pomocą pozostałych zmysłów. Połączmy wizję z przywódcą
pragnącym realizować swoje marzenia, a od razu zacznie to działać. Ludzie nie
pójdą za samym pomysłem. Pójdą za przywódcą, który ma pomysł i który potrafi
skutecznie zachęcić do jego realizacji.
Wszyscy przywódcy, nie ci z wyboru, statusu czy posiadanej władzy, ale ci z
umiejętnościami wiedzą, dokąd idą oraz potrafią przekonać innych o słuszności
wybranej drogi. Konrad Adenauer miał rację mówiąc: Wszyscy żyjemy pod tym samym
niebem, mamy jednak różne horyzonty. Jak to możliwe, dlatego dwie osoby w tym
samym miejscu i o tym samym czasie widzą zupełnie różne rzeczy? Odpowiedź jest
prosta - widzimy nie to, co jest, lecz to, co jesteśmy gotowi zobaczyć. Każdy
dobry przywódca rozumie tę prawidłowość i zadaje sobie trzy pytania: Co inni
ludzie widzą? Dlaczego widzą tak, a nie inaczej? Jak mógłbym zmienić ich percepcję?
Podczas uroczystego otwarcia Disney World poproszono panią Disney o zabranie
głosu w zastępstwie nieżyjącego już wówczas męża. Anonsujący ją mężczyzna powiedział:
Pani Disney, chciałbym, żeby Walt mógł to widzieć. On to widział - odpowiedziała
pani Disney. Rozwijając jej odpowiedź można stwierdzić, że osiągasz to, co potrafisz
wcześniej zobaczyć oczami wyobraźni.
Na zakończenie mam pytanie do czytelników: Czy Twoje marzenie mogłoby zmienić
świat, w którym żyjesz? Być może już samo urzeczywistnienie tego marzenia będzie
udziałem małego człowieczka, a Ty przejdziesz do historii, jako wizjonerski
przywódca.